Jesteśmy już w środku. DJ Malik puszcza jakieś piosenki a chłopaki nalewają do szklanek wódki. Tak, zapowiada się niezła impreza.
-Aleks, jesteś już.- Podbiega do mnie Cher i mnie mocno przytula jakbyśmy się nie widziały wieki.
- Jestem, jestem, to co robimy.- zapytałam z ciekawości.
-KARAOKE ! Chcemy usłyszeć jak śpiewasz. !- Wykrzyknęli wszyscy
- Dobrze, dobrze.
-Poście true Friend !- Uśmiechnęłam się i zaczęłam śpiewać.
Brzmiało tak to. :D
- Woooooooow.- wszystkim opadła szczęka ze zdziwienia- niezły masz głos.
- Dziękuje.. To co pijemy.?
-Tak, tak, masz.- Niall podał mi szklankę.
Wypiłam ją i się skrzywiłam z niesmakiem, była bardzo mocna. Ale poprosiłam o wiecej i tak piłam, piłam, aż byłam nieźle wstawiona.. Zaczeliśmy tańczyć.. Harry wział mnie na parkiet i zaczelisy się o siebie ocierać, jak to przystało upitym ludziom. Potem Zayn zaproponował, że zagramy w całowaną butelkę, opierałąm się, no lae w końcu się zgodziłam. To gra. Zayn zakręcił i padło na mnie, super. -.- Kazał mi się całować z Harry'm. Oczywiście obydwoje byli uśmiechnięci od uch do ucha. . Wstałam podeszłam do niego i zaczęliśmy się całowa. Nasze jezyki jak tańczyły sobie w rytm muzyki. trwało to minutę. Świetnie całował.
Cher pocałowała się z Zayn'em. A Shay z Lou. I urwał mi się film. Obudziłam się rano w czyimś łóżku. Spojrzałam się w prawo a tam leżał Harry. Czy do czegoś doszło.. ? Sama nie wiem. No nic, zeszłam na dół do kuchni, a tam siedział już Liam. Podał mi szklankę wody i aspiryne.
-Dziękuje. Emm, pamiętasz może wczorajszy wieczór.. ?
-Trochę. A co się stało.?
-No bo obudziłam się z Harry'm w łóżku i chciałam się spytać czy do czegoś doszło.
-Oprócz tego, że się całowalisćie i uprawialiscie jakieś seksowne tańće to chyba nie
- O boże, więcej z Wami nie piję..
Poszłam na taras, było miłe słoneckzo..Położyłąm sie na trawie i zamknełam oczy. Ale cos mi zasłoniło słońce. Otworzyłąm oczy, a tam Harry stał i isę na mnie perfidnie patrzył.
- Co.?- Zapytałam.
- Nie nic, ale piękna jesteś.
- Dzięki.. Harry ?
-Hm ?
- Pamietasz co się wczoraj wydarzyło.. ?
- Nie. nie za bardzo.a Ty ?
- E, ja też nie. Szkoda.
- Tak.
Wstałam, zebrałam rzeczy i wyszłam. nie chciało m ise tam już siedzieć.
____________________________________________________________________________
Taki nudnawy, ale nie chciało mi się pisać już. xd i nie miałam weny. ~A
.
czwartek, 30 sierpnia 2012
Rozdział 1
Mieszkam już u swojej kuzynki tydzień.. Jutro zaczyna się szkoła, nowe miejsce, nowi ludzie. Nie znam tu nikogo, oprócz Cher'y. Stałyśmy się sobie bliskie. Bardzo bliskie, będzie chodziła ze mną do szkoły.. Z moich myśleń wyrwał mnie telefon od Shay.
-Halo ?
-Cześć Aleks, gdzie jesteś.. ?
-W parku, a co..?
-Może przyjdziesz do domu na obiad, a i chciałabym Cię z kimś poznać.
-Eh, no dobrze. Zaraz będę.
Znowu to samo. Ciekawe ile razy jeszcze tak będzie. Po 5 minutach byłam w domu.
Mieszkaliśmy w tej bogatszej części Londynu jak większość gwiazd.
-Jestem !!
Zdjęłam buty i poszłam do salonu. Było tam 5 chłopaków śmiejących się w niebo głosy i moja kuzynka Shay która już prawie tarzała się ze śmiechu..
-Co Wam tak wesoło.. ?- spytałam zdziwiona..
- O jesteś, no to tak poznaj Harry'ego, Liam'a, Zayn'a, Louis'a i Niall'a, gdzie Niall.. ? Niall !
- Już, jestem, musiałem coś zjeść
- Jak zawsze- skwitowałam. I każdy się na mnie patrzył z wielkim uśmiechem. - No co.. ? Przecież jesteście One Direction, wasze fanki są wszędzie.
- A co nie lubisz nas.. ?- spytał Zayn.
-Nie to, że nie lubię, macie fajne piosenki, ale nie jestem fanką i tyle, nie bierzcie tego do serca.
- Okej, no to co powiesz na małą imprezke. Trochę tańców, alko i karaoke, słyszeliśmy, że zajebiście śpiewasz, to chcemy usłyszeć.- Powiedział podekscytowany Louis.
- Hmm, kusząca propozycja. A ile osób będzie.. ?
-Tylko my, Shay, i Cher Lloyd, no i jeśli się zgodzisz to i Ty.- Nadal ciągnął Lou.
- To mogę iść..
-OK. to u nas o 9. Do zobaczenia.- Powiedzieli wszyscy i wyszli.
-A mówiłam, że chodzą Tobą do szkoły.. ?
- Ile niespodzianek jeszcze mnie czeka.. ? - Nie lubię niespodzianek, ale dziękuje, że się starasz. Idę się przebrać.- Pocałowałam ją w policzek i poszłam do łazienki wsiąść prysznic i ubrałam się. Włosy związałam w wysoki kucyk i włosy które wisiały wyprostowałam. Byłam gotowa. Na wszystko.
________________________________________________________________________________-
No to mamy pierwszy rozdział. Mam nadzieje, że się podoba. PS. Stylizacje robiłam sama i będę robić. ~A
-Halo ?
-Cześć Aleks, gdzie jesteś.. ?
-W parku, a co..?
-Może przyjdziesz do domu na obiad, a i chciałabym Cię z kimś poznać.
-Eh, no dobrze. Zaraz będę.
Znowu to samo. Ciekawe ile razy jeszcze tak będzie. Po 5 minutach byłam w domu.
Mieszkaliśmy w tej bogatszej części Londynu jak większość gwiazd.
-Jestem !!
Zdjęłam buty i poszłam do salonu. Było tam 5 chłopaków śmiejących się w niebo głosy i moja kuzynka Shay która już prawie tarzała się ze śmiechu..
-Co Wam tak wesoło.. ?- spytałam zdziwiona..
- O jesteś, no to tak poznaj Harry'ego, Liam'a, Zayn'a, Louis'a i Niall'a, gdzie Niall.. ? Niall !
- Już, jestem, musiałem coś zjeść
- Jak zawsze- skwitowałam. I każdy się na mnie patrzył z wielkim uśmiechem. - No co.. ? Przecież jesteście One Direction, wasze fanki są wszędzie.
- A co nie lubisz nas.. ?- spytał Zayn.
-Nie to, że nie lubię, macie fajne piosenki, ale nie jestem fanką i tyle, nie bierzcie tego do serca.
- Okej, no to co powiesz na małą imprezke. Trochę tańców, alko i karaoke, słyszeliśmy, że zajebiście śpiewasz, to chcemy usłyszeć.- Powiedział podekscytowany Louis.
- Hmm, kusząca propozycja. A ile osób będzie.. ?
-Tylko my, Shay, i Cher Lloyd, no i jeśli się zgodzisz to i Ty.- Nadal ciągnął Lou.
- To mogę iść..
-OK. to u nas o 9. Do zobaczenia.- Powiedzieli wszyscy i wyszli.
-A mówiłam, że chodzą Tobą do szkoły.. ?
- Ile niespodzianek jeszcze mnie czeka.. ? - Nie lubię niespodzianek, ale dziękuje, że się starasz. Idę się przebrać.- Pocałowałam ją w policzek i poszłam do łazienki wsiąść prysznic i ubrałam się. Włosy związałam w wysoki kucyk i włosy które wisiały wyprostowałam. Byłam gotowa. Na wszystko.
________________________________________________________________________________-
No to mamy pierwszy rozdział. Mam nadzieje, że się podoba. PS. Stylizacje robiłam sama i będę robić. ~A
piątek, 10 sierpnia 2012
Bohaterowie
Aleks Benson.- Ma 17 lat. Jej rodzice wyrzucili ją z domu, czemu.. ? Jak to zachlani rodzice, przeszkadzała tylko. Mieszka u kuzynki w Londynie. Jest początkową piosenkarką.. :>
Cher Lloyd- Najlepsza przyjaciółka Aleks. Poznają się przez jej kuzynkę. Ma 17 lat.
Shay Mitchel- Kuzynka Aleks. Aktorka. Za słynęła z Pretty Little Liars. Ma 23 lata.
Ashley Stewart- Jest wredną, plastikową suką. Dokucza każdemu kogo spotka.
17 lat.
Ich chyba nie muszę przedstawiać, sławne ONE DIRECTION.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




